Potrzebuję pocieszenia bo objawy nie odchodzą...

Celiakia z medycznego punktu widzenia.

Moderator: Moderatorzy

Potrzebuję pocieszenia bo objawy nie odchodzą...

Postprzez ItsMe » Śr 13 maja, 2020 16:26

Zdiagnozowano u mnie celiakie pod koniec lutego i od 2 i pół miesiąca jestem na diecie bezglutenowej. Chociaż ciężko to nazwać dietą bo moje objawy (uczucie pełności, wzdęcia, nudności) są tak uciążliwe że nie jestem wstanie dobić nawet do tysiąca kalorii dziennie a jedyne co nie sprawia że czuję się bardzo źle to owoce. Więc moja "dieta" składa się głównie z jabłek i bananów a w związku z tym robię się coraz bardziej koścista :/.
Jeżeli ktoś miał podobnie z objawami i długim brakiem poprawy bardzo proszę żeby dać mi znać, może coś poradzić albo po prostu podnieść na duchu. Nie raz czytam wpisy tych ludzi którym objawy minęły po paru dniach i aż ciężko mi w to uwierzyć...
ItsMe
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 1
Dołączył(a): Śr 13 maja, 2020 16:19

Re: Potrzebuję pocieszenia bo objawy nie odchodzą...

Postprzez Leeloo » Cz 14 maja, 2020 15:49

Na jakim etapie zaawanasowania choroby wykryto celiakię? Jak wyglądał wynik biopsji i obraz w gastroskopii?
Spożywasz jakiś nabiał?
Te jabłka to surowe ze skórką?
Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna.

Obrazek
Avatar użytkownika
Leeloo
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 7468
Dołączył(a): Pt 22 mar, 2013 19:33
Lokalizacja: Polska


Powrót do Choroba, objawy, leczenie...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości