Co Kupić ? - komentarze
Moderator: Moderatorzy
Re: Co Kupić ? - komentarze
Dzięki za odp. Z tymi wędlinami to jest tak, że to lekarz mi powiedział żeby sprawdzać skład na opakowaniu zbiorczym, a też mi się zdawało że jak ona się styka z innymi to nie jest ok. I właśnie w tej diecie to jest głupie, że tak łatwo można się wkopać, a jednocześnie śladowa ilość glutenu kładzie na łopatki całe leczenie.
- pleomorfa
- Bardzo Stary Wyjadacz :)
- Posty: 3797
- Rejestracja: wt 29 paź, 2013 06:56
- Lokalizacja: Polska
Re: Co Kupić ? - komentarze
Praktyka czyni mistrza. Po jakimś czasie nie będziesz zwracała uwagi na pewne rzeczy
.

Jeśli tracisz pieniądze, nic nie tracisz. Jeśli tracisz zdrowie, coś tracisz. Jeśli tracisz spokój, tracisz wszystko. - Bruce Lee
Re: Co Kupić ? - komentarze
Jest jeszcze jedna rzecz, która mi się nie zgadza. W poradniku stowarzyszenia w rozdziale o żywieniu na wyjazdach przeczytalam, że najlepiej zjeść w restauracji która ma menu bezglutenowe, ale jeśli nie ma takiej możliwości, to można w normalnej poprosić o przyrządzenie dania bez składników glutenowych. No ale przecież to danie będzie przygotowywane w sąsiedztwie potraw glutenowych i najprawdopodobniej w tych samych naczyniach!
Re: Co Kupić ? - komentarze
dlatego trzeba wypytać o warunki, powiedzieć jasno o co nam chodzi. dobra obsługa zrozumie, umyje co trzeba i przyrządzi tak jak chcemy.
Re: Co Kupić ? - komentarze
No jakoś w to nie wierzę 

Re: Co Kupić ? - komentarze
Producenci zywnosci przemycaja gluten gdzie się da, tu na forum poczytalam jaka jest świadomość i stosunek ludzi do celiakii, więc trudno uwierzyć w to, ze kucharz nawet w dobrej restauracji zrozumie i przejmie się naszym problemem i na dodatek rzetelnie przyrządzi posiłek.
Re: Co Kupić ? - komentarze
na forum masz też przykłady takich zachowań. wielu użytkowników po wypytaniu np. o fryturę i co w niej smażą, zamawia dzieciakom/sobie frytki po uzgodnieniu formy obróbki, albo sałatki, jajka..
relacja koleżanki z takiej sytuacji:
www.glunomore.pl/restauracje,120,jeff_s
nie ma się co nastawiać, warto chociaż porozmawiać, naświetlić problem. brać swoje przyprawy i w drogę
relacja koleżanki z takiej sytuacji:
www.glunomore.pl/restauracje,120,jeff_s
nie ma się co nastawiać, warto chociaż porozmawiać, naświetlić problem. brać swoje przyprawy i w drogę

Re: Co Kupić ? - komentarze
I tak uważam, że jest to spore ryzyko,bo przecież nawet jeśli przygotuja nam posiłek tak jak chcemy, to i tak ta potrawa będzie się stykać z innymi, a poza tym przed przygotowaniem naszego posiłku raczej nikt naczyń nie wymyje
-
- Forumowicz
- Posty: 167
- Rejestracja: pn 06 mar, 2006 21:20
- Lokalizacja: Zielona Góra
Re: Co Kupić ? - komentarze
My chodzimy do jednej z pizzerii (mieszkamy za granicą), gdzie oprócz zwykłych mają też bg. Te bg mają od zewnętrzenego dostawcy, ale wypiekają na miejscu. Zanim (lata temu) mąż zamówił u nich pierwszą pizzę to wytlumaczyli mu jak ją przygotowują, jak trwa cały proces. Teraz jak przynoszą do stolika to tak układają pizze, żeby się nie stykały ze sobą. W Krk w restauracjach spotkalismy się podobnym zachowaniem. Kilka razy kelner podszedł do nas aby upewnić nas, siebie i kucharza czy aby wszystko jest w porządku. Tak układali dania, żeby moje i męża nie stykały się ze sobą. Więc jest nadziejaewach pisze:I tak uważam, że jest to spore ryzyko,bo przecież nawet jeśli przygotuja nam posiłek tak jak chcemy, to i tak ta potrawa będzie się stykać z innymi, a poza tym przed przygotowaniem naszego posiłku raczej nikt naczyń nie wymyje

Re: Co Kupić ? - komentarze
A ciekawe czy maja osobny piec do tych BG pizz?
-
- Forumowicz
- Posty: 167
- Rejestracja: pn 06 mar, 2006 21:20
- Lokalizacja: Zielona Góra
Re: Co Kupić ? - komentarze
Pizze bg pieką jako jedyne na górnej półce (tak to się nazywa?) na każdorazowo zmienianym i czyszczonym kamieniu do pizzy. Glutenowe pizze pieczone sa w dolnej części pieca, nie mają styczności ze sobą. Do przygotowania są uzywane osobne naczynia, narzędzia.ewach pisze:A ciekawe czy maja osobny piec do tych BG pizz?
Mieszkam w Stanach, więc gdyby doszło do zanieczyszczenia krzyżowego i ktoś by się rozchorował pizzeria nie mogłaby mieć określenia bezglutenowej. Poza tym mój mąż reaguje na sladowe ilości i w tej pizzerii możemy spokojnie jeść pizzę. Bardzo często czekamy długo na zamówienie, bo mają tylko jedną półkę do pizzy bg a wielu chetnych

Re: Co Kupić ? - komentarze
To tylko pozazdrościc, my narazie nie nie mamy szans na ucztę w pizzerii
-
- Bardzo Stary Wyjadacz :)
- Posty: 3643
- Rejestracja: śr 07 sie, 2013 07:40
- Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Re: Co Kupić ? - komentarze
Miło się czyta, szkoda że spróbować nie można 

Nie ma ludzi zdrowych. Istnieją tylko niezdiagnozowani.
Re: Co Kupić ? - komentarze
Reasumując (chodzi mi o zwykłe restauracje w Polsce), to z jednej strony mamy informacje o nie ryzykowaniu zjedzenia potrawy niepewnej, o higienie w kuchni, osobnych naczyniach garnkach etc. a z drugiej , że wolno nam zjeść posiłek, gdzie nie mamy pewności, że ktoś nawet mimo dobrych chęci nie ma wystarczającej wiedzy w jaki sposób i przy zachowaniu jakich środków ostrożności go przygotować. Tak więc czy można podejmować takie ryzyko czy nie?
-
- Forumowicz
- Posty: 167
- Rejestracja: pn 06 mar, 2006 21:20
- Lokalizacja: Zielona Góra
Re: Co Kupić ? - komentarze
Czytam, że w Polsce też się zmienia na lepsze. Zresztą sami widzimy, jak przyjeżdżamy, a mieszkamy za granicą od niedawna, więc w szybkim tempie idzie ku jeszcze lepszemu.
W Krk jest restauracja bezglutenowa, większość wie jaka, znana, nie chcę przytaczać nazwy. Byliśmy w niej 2 razy. Niestety, bazują (teraz może już nie) na skrobi pszennej bg, mój mąż na nią reaguje. Bezpieczniej czuliśmy się w restauracji na Siennej, gdzie kelnerka powiedziała, co kucharz zaproponował a co odradził. Czy nie będzie nam przeszkadzało jak mąż będzie mógł zjeść tylko sałatki i mięso usmażone saute.
Czy podejmować ryzyko? Każdy powinien sam odpowiedzieć sobie na to pytanie. Ja bardzo dbam o bezglutenowość mojego męża, on zreszta też, ale staramy się nie popadać w paranoję. Z czasem jednak nauczyliśmy się gdzie możemy trochę "popuścić" a gdzie "przyszpilić" z dietą. Na pewno nie pozwoliłabym mu zjeść w barze mlecznym (chociaż sama bary mleczne lubię i nic do nich nie mam). Wiele zalezy od rodzaju restauracji i sytuacji w jakiej się znajdujemy.
W Krk jest restauracja bezglutenowa, większość wie jaka, znana, nie chcę przytaczać nazwy. Byliśmy w niej 2 razy. Niestety, bazują (teraz może już nie) na skrobi pszennej bg, mój mąż na nią reaguje. Bezpieczniej czuliśmy się w restauracji na Siennej, gdzie kelnerka powiedziała, co kucharz zaproponował a co odradził. Czy nie będzie nam przeszkadzało jak mąż będzie mógł zjeść tylko sałatki i mięso usmażone saute.
Czy podejmować ryzyko? Każdy powinien sam odpowiedzieć sobie na to pytanie. Ja bardzo dbam o bezglutenowość mojego męża, on zreszta też, ale staramy się nie popadać w paranoję. Z czasem jednak nauczyliśmy się gdzie możemy trochę "popuścić" a gdzie "przyszpilić" z dietą. Na pewno nie pozwoliłabym mu zjeść w barze mlecznym (chociaż sama bary mleczne lubię i nic do nich nie mam). Wiele zalezy od rodzaju restauracji i sytuacji w jakiej się znajdujemy.