Jak nie martwić się chorobą?

Jesteś nowy na forum?
Przedstaw siebie innym użytkownikom, zapoznaj się z instrukcją funkcji Szukaj.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Leeloo
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 7745
Rejestracja: pt 22 mar, 2013 18:33
Lokalizacja: Polska

Re: Jak nie martwić się chorobą?

Post autor: Leeloo »

Violu spadek nastroju jest spowodowany brakiem cukru i narkotycznego działania pszenicy. Jesteście na największym odywku z możliwych. Nic dziwnego, że czujesz się jak zwłoki, to jest najnormalniejsza reakcja organizmu. Radość wróci, ale dużo tez zależy od Twojej postawy do tego wszystkiego.

Widzisz...wracając do starych nawyków czyli złej diety ociekajacej cukrem candida zawsze wróci, takie życie i konsekwencje. Chodzi o to by nauczyć się jeść zbilansowane posiłki z okazjonalnym i słodyczami. Wtedy będzie równowaga i kwasowozasadowa i każda inna.
Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna.

Obrazek
violla
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
Posty: 285
Rejestracja: pt 10 paź, 2014 21:28

Re: Jak nie martwić się chorobą?

Post autor: violla »

Leeloo pisze:Chodzi o to by nauczyć się jeść zbilansowane posiłki z okazjonalnym i słodyczami. Wtedy będzie równowaga i kwasowozasadowa i każda inna.
Właśnie.... nawet kupiłam sobie książkę, a nadal nic nie rozumiem z tej równowagi zasadowo-kwasowej. Chyba nie umiem sobie bilansować diety :zly: .
Nie jestem na diecie bezglutenowej. Nie jem cukru, drożdży i pszenicy (oprócz durum i orkisz) od 15.06.2014.
Awatar użytkownika
Leeloo
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 7745
Rejestracja: pt 22 mar, 2013 18:33
Lokalizacja: Polska

Re: Jak nie martwić się chorobą?

Post autor: Leeloo »

Najlepiej będzie jak założysz osobny wątek o sobie i córci. Opiszesz dokładnie od nowa co i jak, co teraz jecie i w jakiej ilości i tak dalej.. Pokombinujemy.
Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna.

Obrazek
violla
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
Posty: 285
Rejestracja: pt 10 paź, 2014 21:28

Re: Jak nie martwić się chorobą?

Post autor: violla »

Dziękuję za podpowiedź.
Nie jestem na diecie bezglutenowej. Nie jem cukru, drożdży i pszenicy (oprócz durum i orkisz) od 15.06.2014.
Awatar użytkownika
sandyy
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Posty: 2561
Rejestracja: ndz 27 lip, 2014 22:30

Re: Jak nie martwić się chorobą?

Post autor: sandyy »

Violla tu na forum znajdziesz od groma przypadkow z ograniczeniami zywieniowymi, ktore sie nie snia w najgorszych koszmarach...

Poczatki sa trudne, musisz nagle zrezygnowac z czegos, co bylo normalne. Musi byc smutno - normalne to to.

A ludzie - niektorzy moze musza przetrawic, by zrozumiec sytuacje, w ktorej jestes?
Zobaczysz, bedzie dobrze :)
violla
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
Posty: 285
Rejestracja: pt 10 paź, 2014 21:28

Re: Jak nie martwić się chorobą?

Post autor: violla »

Dziekuję. Tego mi trzeba- słów wsparcia.
Nie jestem na diecie bezglutenowej. Nie jem cukru, drożdży i pszenicy (oprócz durum i orkisz) od 15.06.2014.
michal_mg
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
Posty: 360
Rejestracja: śr 07 maja, 2014 01:05
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Jak nie martwić się chorobą?

Post autor: michal_mg »

co do tematu: Jak nie martwić się chorobą? - wyciągnięcie wniosków jak będzie wyglądało nasze życie nie martwiąc się, a martwiąc powinniśmy dać rade przekonać samych siebie. To, że martwić się będę nie spowoduje, że wyzdrowieje, a za to dość mocno obrzydzi mi życie.
nie mam celiakii, a "jedynie" nietolerancje glutenu - między innymi...

Obrazek
Awatar użytkownika
pleomorfa
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Posty: 3798
Rejestracja: wt 29 paź, 2013 06:56
Lokalizacja: Polska

Re: Jak nie martwić się chorobą?

Post autor: pleomorfa »

Zgadzam się z Tobą Michale ;).
Jeśli tra­cisz pieniądze, nic nie tra­cisz. Jeśli tra­cisz zdro­wie, coś tra­cisz. Jeśli tra­cisz spokój, tra­cisz wszystko. - Bruce Lee
violla
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
Posty: 285
Rejestracja: pt 10 paź, 2014 21:28

Re: Jak nie martwić się chorobą?

Post autor: violla »

Zbliżały się szkolne andrzejki więc musiałam uprzedzić wychowawczynie, dlaczego córka nie będzie mogła jeść tego co wszyscy, dlaczego przyniesie własne wypieki. Poszłam do wychowawczyni i pogadałam. Wychowawczyni wysłuchała i pożałowała, wypowiedziała coś w stylu: "jaka szkoda, ze ona jest chora", a ja na to, ze nie ma jej co żałować. Ona nie jest już chora, ona dopiero teraz jest zdrowa, teraz czuje się dobrze, nic jej nie dolega, a kiedyś gdy jadła wszystko, była chora-owszem. Nauczycielka chwilę pomyślała i odp, ze nie pomyślała o tym w ten sposób ;) .
Nie jestem na diecie bezglutenowej. Nie jem cukru, drożdży i pszenicy (oprócz durum i orkisz) od 15.06.2014.
Awatar użytkownika
Leeloo
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 7745
Rejestracja: pt 22 mar, 2013 18:33
Lokalizacja: Polska

Re: Jak nie martwić się chorobą?

Post autor: Leeloo »

viollu wspaniale!! g:)
Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna.

Obrazek
violla
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
Posty: 285
Rejestracja: pt 10 paź, 2014 21:28

Re: Jak nie martwić się chorobą?

Post autor: violla »

Ciesze się, że córka nie czuła się inna. Upiekłam paluszki i 2 rodzaje ciastek (bardziej i mniej słodkie), te pierwsze były dla ogółu, który jadł i nie skarżył się, nawet pani zjadła 2 szt i stwierdziła : "mmmm dobre, spróbujcie tych ciastek". Córka poczuła się chyba nieco pewniej dzięki tej sytuacji. Wreszcie, po dłuższym czasie, zaprasza do siebie koleżankę. Już zamówiła u mnie, co mam upiec.
Nie jestem na diecie bezglutenowej. Nie jem cukru, drożdży i pszenicy (oprócz durum i orkisz) od 15.06.2014.
Awatar użytkownika
sandyy
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Posty: 2561
Rejestracja: ndz 27 lip, 2014 22:30

Re: Jak nie martwić się chorobą?

Post autor: sandyy »

violla pisze:Ciesze się, że córka nie czuła się inna. Upiekłam paluszki i 2 rodzaje ciastek (bardziej i mniej słodkie), te pierwsze były dla ogółu, który jadł i nie skarżył się, nawet pani zjadła 2 szt i stwierdziła : "mmmm dobre, spróbujcie tych ciastek". Córka poczuła się chyba nieco pewniej dzięki tej sytuacji. Wreszcie, po dłuższym czasie, zaprasza do siebie koleżankę. Już zamówiła u mnie, co mam upiec.

No widzisz :))
Jest to mozliwe :)
Bardzo sie ciesze! (I gratuluje)
violla
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
Posty: 285
Rejestracja: pt 10 paź, 2014 21:28

Re: Jak nie martwić się chorobą?

Post autor: violla »

Z jednym sobie poradziłam i jestem z siebie nieskromnie dumna ;) ale tak mi coś do głowy przyszło.... coś przyszłościowego. Pomyślicie, że za szybko zaprzątam sobie tym głowę lub szukam dziury w całym, ale to wszystko jest dla mnie jeszcze takie nowe... .Za kilka lat córka zacznie umawiać się z chłopakami. I chłopak zaprosi do kawiarni na lody/ciastko- ona odmówi, zaprosi do restauracji-odmówi, zaprosi do pubu-odmówi. To ją w ogóle przestanie zapraszać ;) .
Taka głupia refleksja mnie naszła... .
Nie jestem na diecie bezglutenowej. Nie jem cukru, drożdży i pszenicy (oprócz durum i orkisz) od 15.06.2014.
Awatar użytkownika
sandyy
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Posty: 2561
Rejestracja: ndz 27 lip, 2014 22:30

Re: Jak nie martwić się chorobą?

Post autor: sandyy »

Ale czemu ma odmawiac :)?

Pojdzie do kawiarni -wezmue kawe/herbate
Pojdzie do restauracji - wezmie salatke
Pojdzie do pubu - wezmie sok, cydr lub drinka :) lub wode, kawe, herbate

Ja tak robie :)

Bedzie dorastac, bedzie to dla niej normalne :)
Tylko wazne violla, bys jako mama nie utwierdzala jej w przekonaniu, ze jest inna. Bo jest NORMALNA i jesli nikt nie zaburzy jej wlasnego postrzegania 'ja' to bedzie ok
violla
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
Posty: 285
Rejestracja: pt 10 paź, 2014 21:28

Re: Jak nie martwić się chorobą?

Post autor: violla »

W pubie tylko woda, kawa i herbata :) , sok, drink ma cukier... ale ok, rozumiem. Chłopak ma zaoszczędzoną kasę ;) .

Cały czas staram się ją utwierdzać, ze nie jest inna... może z czasem będzie do tego przekonana. W tej chwili jesteśmy na początku drogi i średnio w to wierzy. A jak powinnam ją w tym przekonaniu utwierdzać? Jak byś chciała-jako młoda dziewczyna- być przez rodziców utwierdzana???
Nie jestem na diecie bezglutenowej. Nie jem cukru, drożdży i pszenicy (oprócz durum i orkisz) od 15.06.2014.
ODPOWIEDZ