Ciąża radośnie - dobre wiadomości i gratulacje

Czyli najważniejsze i najczęściej poruszane tematy.

Moderator: Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Patrishiap
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: sob 26 maja, 2012 22:42
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Patrishiap »

Od 4 sierpnia jestem szczęśliwą mamą Miłoszka. Mały jest zdrowy i śliczniutki :) I tylko zastanawiam się jak to będzie z wprowadzaniem glutenu... Lekarze nie znają tematu celiakii a ja zastanawiam się nad badaniem genetycznym u małego. Macie jakieś informacje na ten temat?
Awatar użytkownika
Leeloo
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 7745
Rejestracja: pt 22 mar, 2013 18:33
Lokalizacja: Polska

Post autor: Leeloo »

Patrishiap,
Patrishiap pisze:Lekarze nie znają tematu celiakii
jak to nie znają?! to ZMIEŃ lekarza.

jest wątek o wprowadzaniu glutenu do diety niemowlaka, bo sama wklejałam tam najnowszy schemat żywienia.

Chorujesz na celiakię?
Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna.

Obrazek
Kasia1985
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: czw 03 paź, 2013 13:53
Lokalizacja: Redzikowo - Słupsk

Post autor: Kasia1985 »

hmmm może dziwne te moje pytanie i była już na nie odpowiedź ale proszę powiedzcie mi czy jeśli ja jestem chora na celiakie to moje dziecko też bedzie?? obecnie jestem na ścisłej diecie bezglutenowej od jakiś 2 miesięcy, Moja historia z chorobą jest dosyć skomplikowana, bo gdy byłam niemowlęciem wykryto u mnie chorobę, ale w wieku 5 lat jakby wszystko minęło, i do tej pory (mam teraz 28 l.) normalnie jadłam pieczywo i produkty zawierające gluten. Bardzo ciężko jest się przestawić na dietę, w której tak na dobrą sprawę wszystko jest "zakazane". Moja Pani doktor powiedziała mi ze dziecko może być chore, ale nie musi.. więc pytam już te mamy które urodziły swoje pociechy, jak to z tym jest.
Adrian
Wyjadacz :)
Wyjadacz :)
Posty: 1058
Rejestracja: pn 13 sie, 2012 21:20
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Adrian »

Kasia1985 pisze:hmmm może dziwne te moje pytanie i była już na nie odpowiedź ale proszę powiedzcie mi czy jeśli ja jestem chora na celiakie to moje dziecko też bedzie?? obecnie jestem na ścisłej diecie bezglutenowej od jakiś 2 miesięcy, Moja historia z chorobą jest dosyć skomplikowana, bo gdy byłam niemowlęciem wykryto u mnie chorobę, ale w wieku 5 lat jakby wszystko minęło, i do tej pory (mam teraz 28 l.) normalnie jadłam pieczywo i produkty zawierające gluten. Bardzo ciężko jest się przestawić na dietę, w której tak na dobrą sprawę wszystko jest "zakazane". Moja Pani doktor powiedziała mi ze dziecko może być chore, ale nie musi.. więc pytam już te mamy które urodziły swoje pociechy, jak to z tym jest.
Celiakia jest chorobą genetyczną, więc raczej tak...
Awatar użytkownika
Leeloo
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 7745
Rejestracja: pt 22 mar, 2013 18:33
Lokalizacja: Polska

Post autor: Leeloo »

Kasia1985, TWOJE DZIECKO NIE MUSI MIEĆ CELIAKII. Owszem jest większe prawdopodobieństwo, może odziedziczyć ten konkretny zestaw genów, ale nawet jeśli będzie go mieć, nie oznacza, że będzie chore.
Wiele zależy od tego jak będzie karmione, w którym miesiącu zostanie podany gluten.
Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna.

Obrazek
Kopernikus
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 9
Rejestracja: wt 24 wrz, 2013 09:19
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Post autor: Kopernikus »

Serdecznie gratuluję wszystkim Mamusiom! :D super sobie poradziłyście!
Justyna1982
Bardzo Aktywny Forumowicz
Bardzo Aktywny Forumowicz
Posty: 520
Rejestracja: śr 20 paź, 2010 16:47
Lokalizacja: Rydułtowy

Post autor: Justyna1982 »

U mnie jest pół na pół tj. Syn ma celiakie córka nie :)
Dwa bezglutki - mama i syn :) Kocham Cię Tymeczku. Dziękuję za każdy dzień bycia razem.
Awatar użytkownika
Leeloo
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 7745
Rejestracja: pt 22 mar, 2013 18:33
Lokalizacja: Polska

Post autor: Leeloo »

Justyna1982, zapytam z ciekawości- czy gotujesz im oddzielnie? słodycze i tego typu produkty też są podzielone? czy raczej wszyscy na bezglutenowo?
Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna.

Obrazek
Justyna1982
Bardzo Aktywny Forumowicz
Bardzo Aktywny Forumowicz
Posty: 520
Rejestracja: śr 20 paź, 2010 16:47
Lokalizacja: Rydułtowy

Post autor: Justyna1982 »

Gotuję bezglutenowo bo by mi palników brakło i czasu do tego ciągłe myślenie ten talerz z takim makaronem ten taki ... nie dziękuję. Jedynie mąż i córa jedzą normalny chleb. Czasem Ola dostanie u dziadków coś typowo glutenowego. Ze słodyczy mam dla Oli biszkopty i herbatniki glutenowe (tego nie pomylę) a Tymcio wersję bg :) Mój Tym i tak raczej ciastek nie je - nie lubi więc jeden drugiemu nie zazdrości. Słodyczy staram się nie dawać poza ww i czekoladą. Od czasu Tymo je batony bg jak ma smak a na to Ola jest za mała :D Lubię robić domowe desery, ciasta a to zawsze w wersji bg :) Ja nawet w domu nie mam normalnej mąki, makaronu itp.
Dwa bezglutki - mama i syn :) Kocham Cię Tymeczku. Dziękuję za każdy dzień bycia razem.
ciacho
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: wt 15 paź, 2013 13:20
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: ciacho »

Rurcze jak tak czytałem cały ten temat to aż sie miło robi że ludzią sie udaje :)) My z żoną sie staramy od 2 miesięcy i narazie bez skutku . Gratuluje mamie Miłoszka :))
Justyna1982
Bardzo Aktywny Forumowicz
Bardzo Aktywny Forumowicz
Posty: 520
Rejestracja: śr 20 paź, 2010 16:47
Lokalizacja: Rydułtowy

Post autor: Justyna1982 »

My o Tymica staraliśmy się ok 3-4 m-c z czego nie wiedziałam o tym, że muszę być na diecie więc nie było źle :0 Ola to był prezent dla mnie od męża na okrągłe urodzinki ;) Powodzenia w staraniach same przyjemności ;)
Dwa bezglutki - mama i syn :) Kocham Cię Tymeczku. Dziękuję za każdy dzień bycia razem.
Awatar użytkownika
Leeloo
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 7745
Rejestracja: pt 22 mar, 2013 18:33
Lokalizacja: Polska

Post autor: Leeloo »

Justyna1982, wielkie dzieki za odpowiedź :)
tak też właśnie myślałam, że jecie solidarnie, najlepszego dla rodzinki!
Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna.

Obrazek
ODPOWIEDZ