Balviten
Moderator: Moderatorzy
Już piszę. To był mój post, który na prośbę pana z Balvitenu usunęłam.
Jednak po namyśle uznałam, że nie ma żadnego powodu, żeby wypowiedzi na forum ludzi na diecie bezglutenowej poddawać cenzurze producenckiej.
Zdarzyła się nieprzyjemna sytuacja - jedząc chleb wieloziarnisty natrafiłam na zszywkę. Była to zszywka biurowa, z jednej strony rozgięta. Taka rzecz nie powinna mieć miejsca, ale skoro stało się, to trudno. Na szczęście nie połknęłam jej i wszystko się dobrze skończyło. Ale poczułam się nieprzyjemnie, mam wyobraźnię.
Uważam, ze byłoby nie fair nie powiedzieć Wam o tym fakcie - na tej samej zasadzie, na której informujemy się o rzetelności producentów oraz o jakości, cenach ich produktów.
Nie mam pojęcia, jak ta zszywka się tam dostała - chleb był zapakowany próżniowo, nienaruszony. Mam nadzieję, że taka sytuacja się więcej nie powtórzy.
Jednak po namyśle uznałam, że nie ma żadnego powodu, żeby wypowiedzi na forum ludzi na diecie bezglutenowej poddawać cenzurze producenckiej.
Zdarzyła się nieprzyjemna sytuacja - jedząc chleb wieloziarnisty natrafiłam na zszywkę. Była to zszywka biurowa, z jednej strony rozgięta. Taka rzecz nie powinna mieć miejsca, ale skoro stało się, to trudno. Na szczęście nie połknęłam jej i wszystko się dobrze skończyło. Ale poczułam się nieprzyjemnie, mam wyobraźnię.
Uważam, ze byłoby nie fair nie powiedzieć Wam o tym fakcie - na tej samej zasadzie, na której informujemy się o rzetelności producentów oraz o jakości, cenach ich produktów.
Nie mam pojęcia, jak ta zszywka się tam dostała - chleb był zapakowany próżniowo, nienaruszony. Mam nadzieję, że taka sytuacja się więcej nie powtórzy.
- Magdalaena
- -#Moderator
- Posty: 1366
- Rejestracja: pt 02 sty, 2004 13:28
- Lokalizacja: Warszawa
- hubabuba80
- Nowicjusz
- Posty: 14
- Rejestracja: ndz 25 lis, 2007 21:55
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
- Jola-Gabrysia
- Forumowicz
- Posty: 133
- Rejestracja: czw 08 sty, 2004 07:13
- Lokalizacja: LUBLIN
No dobrze, tak się wszyscy zachwycają wyrobami Balvitenu, a ja mam pytanie do Sheep:
jak się skończyła ta sprawa ze zszywką? Czy firma się do Ciebie odezwała? Mam nadzieję, że nie zostawiła tej sprawy bez odpowiedzi? Wydaje mi się, że komuś kto dopiero startuje na rynku powinno bardzo zależeć na kliencie, zwłaszcza, że to było groźne... Może konkurencja na naszej niszowej półce z żywnością jest nikła, ale nie znaczy to chyba, że można sobie podobne incydenty odpuszczać? Hmmmm... Ciekawa jestem po prostu...
jak się skończyła ta sprawa ze zszywką? Czy firma się do Ciebie odezwała? Mam nadzieję, że nie zostawiła tej sprawy bez odpowiedzi? Wydaje mi się, że komuś kto dopiero startuje na rynku powinno bardzo zależeć na kliencie, zwłaszcza, że to było groźne... Może konkurencja na naszej niszowej półce z żywnością jest nikła, ale nie znaczy to chyba, że można sobie podobne incydenty odpuszczać? Hmmmm... Ciekawa jestem po prostu...

Sheep, jestem w szoku
Moim zdaniem nie powinnaś usuwać tego wcześniejszego postu, dobrze że temat powrócił.
Taka zszywka -w chlebie, połknięta przez przypadek - to nie są żarty. Szczerze mówiąc spodziewałabym się raczej tu na forum jakiegoś komentarza producenta, przeprosin tzw, (wszystkich klientów potencjalnie narażonych na takie niebezpieczeństwo !!) a nie próby zamiecenia śmietnika pod dywan.
Mam nadzieję, że producent użył chociaż "mocnych"
argumentów żeby Cię przekonać do wyrzucenia posta z forum.
Może zacytuję fragment fragment decyzji UOKIKU - sprawa co prawda dotyczy zabawek dla dzieci (chodzi o opakowania zszywane za pomocą zszywek), ale wydaje mi się ze jest to bardzo związane z tematem:
link
Ekspert wyjaśnił, że „z pediatrycznego punktu widzenia, w związku z używaniem metalowych zszywek, nitów i innych drobnych, ostro zakończonych przedmiotów do opakowań zabawek, mogą występować następujące sytuacje zagrażające życiu i zdrowiu dziecka:
- zszywka/ nit / może być wetchnięta i umiejscowić się w krtani, tchawicy, oskrzelach, prowadząc do zaburzeń oddychania,
- zszywka/ nit / może utkwić w jamie ustnej lub zostać połknięta i stwarzać ryzyko perforacji przełyku, żołądka i jelit,
(...)
Powyższym sytuacjom może towarzyszyć ból, obrzęk, krwawienie, wymioty, kaszel, krztuszenie się, bezdech, zakażenie. Jeżeli interwencja medyczna dotyczy dróg oddechowych lub przewodu pokarmowego, to wiąże się z koniecznością wykonania zabiegu chirurgicznego w znieczuleniu ogólnym, co wielokroć ratuje życie dziecka, ale stwarza też dodatkowe ryzyko dla jego zdrowia i życia.”


Moim zdaniem nie powinnaś usuwać tego wcześniejszego postu, dobrze że temat powrócił.
Taka zszywka -w chlebie, połknięta przez przypadek - to nie są żarty. Szczerze mówiąc spodziewałabym się raczej tu na forum jakiegoś komentarza producenta, przeprosin tzw, (wszystkich klientów potencjalnie narażonych na takie niebezpieczeństwo !!) a nie próby zamiecenia śmietnika pod dywan.
Mam nadzieję, że producent użył chociaż "mocnych"

Może zacytuję fragment fragment decyzji UOKIKU - sprawa co prawda dotyczy zabawek dla dzieci (chodzi o opakowania zszywane za pomocą zszywek), ale wydaje mi się ze jest to bardzo związane z tematem:
link
Ekspert wyjaśnił, że „z pediatrycznego punktu widzenia, w związku z używaniem metalowych zszywek, nitów i innych drobnych, ostro zakończonych przedmiotów do opakowań zabawek, mogą występować następujące sytuacje zagrażające życiu i zdrowiu dziecka:
- zszywka/ nit / może być wetchnięta i umiejscowić się w krtani, tchawicy, oskrzelach, prowadząc do zaburzeń oddychania,
- zszywka/ nit / może utkwić w jamie ustnej lub zostać połknięta i stwarzać ryzyko perforacji przełyku, żołądka i jelit,
(...)
Powyższym sytuacjom może towarzyszyć ból, obrzęk, krwawienie, wymioty, kaszel, krztuszenie się, bezdech, zakażenie. Jeżeli interwencja medyczna dotyczy dróg oddechowych lub przewodu pokarmowego, to wiąże się z koniecznością wykonania zabiegu chirurgicznego w znieczuleniu ogólnym, co wielokroć ratuje życie dziecka, ale stwarza też dodatkowe ryzyko dla jego zdrowia i życia.”
Polskie Stowarzyszenie Osób z Celiakią i na Diecie Bezglutenowej
Na diecie od stycznia 2006
Na diecie od stycznia 2006
- Rafal_tata
- -#Moderator
- Posty: 2660
- Rejestracja: śr 14 sty, 2004 13:31
- Lokalizacja: Kraków
No właśnie... niezła wtopa!
Post został usunięty, ale jednak uważam, że Sheep nie powinnaś tego robić, i dobrze, że napisałaś go jeszcze raz. Mamy tak niewielu producentów BG, ale to nie oznacza, że kupimy wszystko co leży na półce, bo nie mamy wyboru. Zdarzyło się coś, co nie powinno mieć miejsca, mamy XXI wiek, pieczywo BG nie jest produkowane w małych chatkach, niczym oscypki, tylko na nowoczesnych liniach produkcyjnych z odpowiednimi procedurami i wymogami. Ja rozumiem, że nawet najlepszemu się zdarzy potknięcie, ale jakaś reakcja powinna być. Czy producent sprawdził w jaki sposób mogło dojść do takiego zaniedbania? Przecież to groziło poważnym uszczerbkiem na zdrowiu, o ile nie czymś tragiczniejszym
Są chyba jakieś instytucje badające takie sprawy...
Post został usunięty, ale jednak uważam, że Sheep nie powinnaś tego robić, i dobrze, że napisałaś go jeszcze raz. Mamy tak niewielu producentów BG, ale to nie oznacza, że kupimy wszystko co leży na półce, bo nie mamy wyboru. Zdarzyło się coś, co nie powinno mieć miejsca, mamy XXI wiek, pieczywo BG nie jest produkowane w małych chatkach, niczym oscypki, tylko na nowoczesnych liniach produkcyjnych z odpowiednimi procedurami i wymogami. Ja rozumiem, że nawet najlepszemu się zdarzy potknięcie, ale jakaś reakcja powinna być. Czy producent sprawdził w jaki sposób mogło dojść do takiego zaniedbania? Przecież to groziło poważnym uszczerbkiem na zdrowiu, o ile nie czymś tragiczniejszym

● Celiakia - FAQ ● Poczytaj, zanim zadasz pytanie ● SkoND kLiKaSH??? czyli jak pisać po polsku ● Wszędzie są jakieś zasady ● Wszystko o chorobie i Stowarzyszeniu
● Tata Kasi zdiagnozowanej w 2003 r.
● http://1procent.celiakia.pl/
● http://www.facebook.com/celiakia
● Tata Kasi zdiagnozowanej w 2003 r.
● http://1procent.celiakia.pl/
● http://www.facebook.com/celiakia
Jestem w wielkim szoku
Sheep nie powinnaś usuwać takiego postu.
Przecież wszyscy jesteśmy po części klientami tej firmy i musimy wiedzieć o takich niemiłych przypadkach.
A jak wyraźnie powiedział Rafał-tata to nie znaczy,że mamy się na wszystko godzić.
Mamy swoje prawa i powinniśmy je egzekwować.
Sheep napisz koniecznie jak sprawa się zakończyła i czy producent zobowiązał się zadość uczynić wobec ciebie.
pozdrawiam i apeluję:patrzcie co jecie!!!

Sheep nie powinnaś usuwać takiego postu.
Przecież wszyscy jesteśmy po części klientami tej firmy i musimy wiedzieć o takich niemiłych przypadkach.
A jak wyraźnie powiedział Rafał-tata to nie znaczy,że mamy się na wszystko godzić.
Mamy swoje prawa i powinniśmy je egzekwować.
Sheep napisz koniecznie jak sprawa się zakończyła i czy producent zobowiązał się zadość uczynić wobec ciebie.
pozdrawiam i apeluję:patrzcie co jecie!!!
Sheep, jak zareagował producent na Twoją informację? Mam nadzieję, że nie zostawił tej sprawy bez odzewu. W końcu taka zszywka, niby nic, ale może być naprawdę niebiezpieczna. Miałam o tej firmie bardzo dobrą opinię i bynajmniej nie chciałabym jej stracić. Każdemu może się przydarzyć, ale mam nadzieję, że to pierwszy i ostatni raz. I że ulepszą swoje procedury, bo skąd ta zszywka w chlebie (?) Sheep, daj znać jak się sprawa zakończyła. Miejmy nadzieję, że Balviten szanuje swoich klientów i mimo wszystko zareaguje jak należy, bez chowania głowy w piasek.