Opinie o forum
Moderator: Moderatorzy
Opinie o forum
Jestem już na tym forum bardzo długo i dużo wcześniej niż wynika to z logowania.
Kiedyś forum to wskazało mi prawie od podstaw jak żyć z dietą było dla mnie światełkiem w tunelu . Teraz to chwilami śmietnik niepotrzebnych komentarzy, wrecz nazwałbym westchnień a nie konkretów, brak trzymania sie wątków niczym u cioci na imieninach . Nie mówię o zagubionych nowych osobach. Spotykają się tu młodzi aktywni ludzie i domatorzy krytykujący tych co chcą zjeść coś na mieście, którzy pracują cały dzień , wyjeżdzaja i nie mają możliwości przygotowywania sobie poezji kuchennej. Wspaniale jeden z forumowiczów nazwał skrytomieszacze tych którzy bezsensu odbierają nadzieję ze coś jeszcze można zjeść nowego i to jeszcze przed werdyktem speców czy odpowiedzią producenta. Osobiscie współczuje nowym osobom którzy muszą szukac informacji w obecnym forum. Chwała bogu ze administratorzy jakoś zapanowali i poukładali tematycznie to wszystko. Może ktoś się obrazi ale to przeciez HYDE PARK
Kiedyś forum to wskazało mi prawie od podstaw jak żyć z dietą było dla mnie światełkiem w tunelu . Teraz to chwilami śmietnik niepotrzebnych komentarzy, wrecz nazwałbym westchnień a nie konkretów, brak trzymania sie wątków niczym u cioci na imieninach . Nie mówię o zagubionych nowych osobach. Spotykają się tu młodzi aktywni ludzie i domatorzy krytykujący tych co chcą zjeść coś na mieście, którzy pracują cały dzień , wyjeżdzaja i nie mają możliwości przygotowywania sobie poezji kuchennej. Wspaniale jeden z forumowiczów nazwał skrytomieszacze tych którzy bezsensu odbierają nadzieję ze coś jeszcze można zjeść nowego i to jeszcze przed werdyktem speców czy odpowiedzią producenta. Osobiscie współczuje nowym osobom którzy muszą szukac informacji w obecnym forum. Chwała bogu ze administratorzy jakoś zapanowali i poukładali tematycznie to wszystko. Może ktoś się obrazi ale to przeciez HYDE PARK
Ostatnio zmieniony czw 11 lut, 2010 12:50 przez bristo, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Dziwne zrobiło się to forum
Hmm... Właśnie mnie uderzyło jak bardzo różne mamy postrzeganie świata... A przynajmniej tego forum.
Jako że posty nie oddają intonacji wypowiedzi, na wszelki wypadek podkreślam, że że czuję się w żaden sposób obrażona, dotknięta czy jak tam zwał (bo i czym? tym że masz inne poglądy?), jestem tylko niezmiernie zdumiona :shock: Aż zaczęłam się zastanawiać, czy my aby mówimy o tym samym forum?
nie przypominam sobie, żebym coś takiego na forum widziała. Możesz podać jakiś konkretny przykład? Sama przez ostatnie kilka lat miałam na codzień problem pracy w rozjazdach, delagacji, długich nadgodzin i braku czasu na gotowanie, a jakoś nie czułam i nie czuję się z tego powodu krytykowana na forum...
tej sytuacji też sobie nie przypominam. Owszem, jedna osoba miała w podpisie "Glutenowym skrytomieszaczom mówimy stanowcze nie" (albo coś koło tego), czyżby o to ci chodziło? Tylko, że ten podpis nie mówił, którzy to są ci skrytomieszacze - ja ten podpis zawsze rozumiałam jako aluzję do producentów, którzy nie podają rzetelnie składu produktów
Chyba, że chodziło ci o coś zupełnie innego?
mimo różnic w poglądach pozdrawiam ciepło,
Kfiatek
Jako że posty nie oddają intonacji wypowiedzi, na wszelki wypadek podkreślam, że że czuję się w żaden sposób obrażona, dotknięta czy jak tam zwał (bo i czym? tym że masz inne poglądy?), jestem tylko niezmiernie zdumiona :shock: Aż zaczęłam się zastanawiać, czy my aby mówimy o tym samym forum?
domatorzy krytykujący tych co chcą zjeść coś na mieście, którzy pracują cały dzień , wyjeżdzaja i nie mają możliwości przygotowywania sobie poezji kuchennej.

Wspaniale jeden z forumowiczów nazwał skrytomieszacze tych którzy bezsensu odbierają nadzieję ze coś jeszcze można zjeść nowego i to jeszcze przed werdyktem speców czy odpowiedzią producenta.


mimo różnic w poglądach pozdrawiam ciepło,
Kfiatek
"Denerwować się - to karać własne ciało za głupotę innych"
Tia... Tak mnie zatkało, że nie wiem co napisać...
:-k Ja nie mam takiego stażu forumowego jak Bristo, ale w ciągu pół roku zauważyłam na Forum zasadniczą zmianę. To Forum zaczęło żyć. Kiedyś było odwiedzane po to, aby się czegoś dowiedzieć. Teraz mnóstwo ludzi wpada tu tylko po to, żeby trochę pobyć. Może dlatego, że tęsknimy do towarzystwa takich samych "odmieńców", rozumiemy się w pół słowa...? Może faktycznie Bristo bywasz na tym Forum od dawna, ale są to wizyty sporadyczne, bardzo odległe w czasie. To daje Ci pewien dystans, patrzysz na nas "przez pryzmat czasu i przestrzeni".
Ale też nie miałeś okazji zżyć się z Forum i Forumowiczami...
Każdy ma prawo do swojego zdania. I statystycznie "Aktywnych" jest chyba więcej, więc "domatorzy" i tak nie mieliby szans
(oczywiście w merytorycznym sporze
). 
No cóż, każda krytyka jest cenna bo daje możliwość doskonalenia wad. Ale wydaje mi się, że w Twoim przypadku nie chodzi o wytykanie błędów... Bywaj tutaj częściej, oswoisz się i może polubisz... W końcu nie można wejść 2 razy do tej samej rzeki, nie? Pozdrawiam cieplutko
:-k Ja nie mam takiego stażu forumowego jak Bristo, ale w ciągu pół roku zauważyłam na Forum zasadniczą zmianę. To Forum zaczęło żyć. Kiedyś było odwiedzane po to, aby się czegoś dowiedzieć. Teraz mnóstwo ludzi wpada tu tylko po to, żeby trochę pobyć. Może dlatego, że tęsknimy do towarzystwa takich samych "odmieńców", rozumiemy się w pół słowa...? Może faktycznie Bristo bywasz na tym Forum od dawna, ale są to wizyty sporadyczne, bardzo odległe w czasie. To daje Ci pewien dystans, patrzysz na nas "przez pryzmat czasu i przestrzeni".
A mnie się zdaje, że teraz jest łatwiej. I szybciej. Bo jest dużo osób bardzo aktywnych, mających ogromną wiedzę i chętnych do pomocy. Posty nie czekają na odpowiedź, prowadzimy ze sobą raczej dialog, nie korespondencję... I naprawdę nie spotykam się tutaj z żadnymi przejawami krytyki, czymś co określiłabym (za Bristo) aktywni kontra domatorzy.bristo pisze:Osobiscie współczuje nowym osobom którzy muszą szukac informacji w obecnym forum.


Osobiście założyłam wątek właśnie w tej sprawie... Wiele osób jeśli nie musi, to po prostu lubi zjeść coś "na mieście". Jesteśmy normalni.bristo pisze:domatorzy krytykujący tych co chcą zjeść coś na mieście, którzy pracują cały dzień , wyjeżdzaja i nie mają możliwości przygotowywania sobie poezji kuchennej.
No cóż, każda krytyka jest cenna bo daje możliwość doskonalenia wad. Ale wydaje mi się, że w Twoim przypadku nie chodzi o wytykanie błędów... Bywaj tutaj częściej, oswoisz się i może polubisz... W końcu nie można wejść 2 razy do tej samej rzeki, nie? Pozdrawiam cieplutko

No właśnie, kabran, udało ci się w 2 zdaniach ująć to, czego mnie się wczoraj nie udało ująć w całym poście... Też dokładnie tak czuję. Na początku wpadałam na to forum tylko po info, teraz wpadam tu po to, żeby pobyć z ludźmi, którzy są naprawdę bardzo życzliwi i pomocni, i z którymi lubię rozmawiać. IMHO, na mało którym forum jest taka fajna atmosfera i tacy fajni ludzie jak tu.kabran pisze:zauważyłam na Forum zasadniczą zmianę. To Forum zaczęło żyć. Kiedyś było odwiedzane po to, aby się czegoś dowiedzieć. Teraz mnóstwo ludzi wpada tu tylko po to, żeby trochę pobyć.
"Denerwować się - to karać własne ciało za głupotę innych"
Dzięki forum i forumowiczom oswojenie się z diagnozą w wieku 24 lat było łatwiejsze - a tak do tej pory pewnie błąkałabym się po necie i zastanawiała co ze sobą zrobić, co zjeść, gdzie pójść...
Fajna atmosfera, pomocni ludzie - i świat taki jakby normalniejszy dla początkującego beglutka
Fajna atmosfera, pomocni ludzie - i świat taki jakby normalniejszy dla początkującego beglutka

Jest miłość wariatka egoistka gapa
Zgadzam się z wami dziewczyny. Osobiście nie znam nikogo kto jest na diecie bezglutenowej i nasze spotkania na forum są jedynym kontaktem z osobami, które zawsze chętnie pomogą i przede wszystkim rozumieją! Bo też są tacy tak ja, to że mamy wspólne problemy bardzo nas łączy i mi osobiście daje dużo siły na bezglutkowe zmaganie się ze światem. A co najważniejsze to myślę, że stanowimy fajną, zgraną grupę kumpli i kumpelów (mam nadzieję, że się nikt nie obrazi za to sformułowanie) i ja nie zaglądam tu po suche informacje, co można a czego nie, tylko po żeby poprozmawiać, pożartować też, chyba po to jest to forum, które faktycznie ożyło nie tak dawno, i jest miejscem, do którego zaglądam kilka razy dziennie, bo was wszystkich bardzo potrzebuję! Mam nadzieję, że napisałam z sensem bo spałam nie za dużo, ale zbulwersował mnie trochę post Bristo. Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i please bądźmy tacy jak dotychczas 

Od kilku lat jestem na diecie bezglutenowej i myślałam, że nic mnie już nie zaskoczy. Tutaj jednak dowiedziałam się, że niektórych produktów nie powinnam spożywać. Staram się je eliminować i bardziej uważnie czytać etykietki. Sądzę , że początkujący "bezglutenek" uzyska porady jak się żywić żeby nie popełniać poważnych wpadek. Atmosfera na forum jest raczej rodzinna i to mnie się podoba :=D>: . Na forum jest parę osób b.aktywnych i za to im wielkie dzięki :=D>: , bo poświęcają swój czas, a również dzielą się swoją wiedzą i co tu mówić doświadczeniem.
Ostatnio wpadłam przypadkowo na inne forum , bo poszukiwałam przepisu na winko. Było tam drętwo i jakoś dziwnie. Pozdrawiam cieplutko z prawie słonecznego północnego skrawka ziemi.
Ostatnio wpadłam przypadkowo na inne forum , bo poszukiwałam przepisu na winko. Było tam drętwo i jakoś dziwnie. Pozdrawiam cieplutko z prawie słonecznego północnego skrawka ziemi.
Nie uważam się za specjalnie aktywną forumowiczkę ale zaglądam tu kilka razy dziennie. I cieszę się, że za każdym razem znajduję coś nowego. Dzięki tym, którzy częściej niż ja wymieniają się swoimi doświadczeniami i poglądami, dowiaduję się o wielu sprawach, o których wcześniej nie miałam pojęcia. Dziękuję Wam aktywni bywalcy, że jesteście.
Czuje sie tutaj jak doma, mimo tego, ze jestem bardzo daleko od Was. Nie istnieja tutaj granice, ciesze sie, ze mam zawsze informacje, co jest w bezglutenowym swiecie nowe. Czesto tutaj znajde super rzeczy, o ktorych ani nie pomyslalam, zeby sie na to mozna zapytac, ze cos takiego dla nas istnieje....np. ile jest mozliwosci robienia kanapek bezglutenowych.
Na Slowacji mielismy bardzo nie osobowe forum, zagladalam tam, ale nie bardzo chetnie. Tutaj mi sie baaaaaaaaaaaaaaaardzo podoba. A kiedy mam w czyms chaos, zawsze sie tu znajdzie ktos, kto mnie zorientuje
. Nie boje sie zagubienia.


Krzyże w życiu pełnią podobną rolę jak krzyżyki w muzyce: podwyższają
Ja się przyznam, że jak zaczynałam szukać w sieci info o diecie bezglutenowej, to przez jakiś czas siedziałam głównie na forum glutenfreeforum.com, bo wtedy tam atmosfera mi jakoś bardziej odpowiadała, tu wydawało mi się właśnie jakoś tak jak to ujęła Lucik, za bardzo bezosobowo. Teraz, od zeszłego roku chyba, "wsiąkłam" w to forum kompletnie - naprawdę mam wrażenie, że dużo się tu zmieniło na lepsze. Informacje o diecie to jedno, na pewno bardzo potrzebne, i tu dużo ich można znaleźć, ale dla mnie dużo ważniejsze jest poczucie, że inni też mają takie same problemy i odczucia jak ja - przez to jest jakoś łatwiej
Fajnie, że jesteście!

"Denerwować się - to karać własne ciało za głupotę innych"
- vixi
- Bardzo Aktywny Forumowicz
- Posty: 831
- Rejestracja: wt 05 paź, 2004 16:59
- Lokalizacja: Tarnowskie Góry
:=D>: :=D>: :=D>: ja uwielbiam to forum - JEST MOIM DRUGIM DOMEM... tu czuję się wspaniale i normalnie...kabran pisze:w ciągu pół roku zauważyłam na Forum zasadniczą zmianę. To Forum zaczęło żyć. Kiedyś było odwiedzane po to, aby się czegoś dowiedzieć. Teraz mnóstwo ludzi wpada tu tylko po to, żeby trochę pobyć.
"...żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi - bo nie jesteś sam. Niech dobry Bóg zawsze cię za rękę trzyma..."
..gdyby nie to forum, wiele dobrych rad i przepisów że nie wspomnę o zwykłej prostej zyczliwości to pewnie w pewnym momencie bym sobie nie poradziła..
a tak." naumiałam" sie piec sernik [i to nawet lepszy niż moja mama] i poznałam fantastycznych ludzi.. nie udzielam się tu raczej często ale jak dla mnie-fantastyczna sprawa!!
a tak." naumiałam" sie piec sernik [i to nawet lepszy niż moja mama] i poznałam fantastycznych ludzi.. nie udzielam się tu raczej często ale jak dla mnie-fantastyczna sprawa!!
...wierny przyjaciel jest lekarstwem na życie..